Pewnego dnia w domu muzyka:
-żono!- zawołał pianista
- Tak!- odpowiedziała żona
- Przyniesiesz mi nuty!- ponownie krzyknął muzyk
- Oczywiście!- odezwała się żona
Po chwili przychodzi z nutami żona ,a muzyk mówi:
- No nie!- krzyczy muzyk
- Co?- pyta się żona
- Zawsze jakiś krzyżyk!!!
Nieco suche, ale ogółem ok...
OdpowiedzUsuńWeronika Iris *.*