03.05
Trzeci dzień nad morzem!. Dzisiaj spałem długo do godz. 09:30. Nie miałem ochoty na śniadanie więc go nie jadłem. Po śniadaniu poszliśmy na miasto. Łogry chciały loda lecz rodzice się nie zgodzili, ale zgodzili się na gofra. Tatula zamówił pięć gofrów z czego dwa zostały i tata był wściekły na małych, że nie zjedli ich i musiał je zjeść. Następnie poszliśmy do sklepu i łogry znów chciały loda lecz mama i tata powiedzieli stanowcze nie!. Po gofrach poszedłem ja, stefik, i tatula na gokardy. Jeździliśmy godzinę. Później byliśmy na obiedzie. Ja zamówiłem sobie razem z łogrami FRYTKI!!!, a rodzice zestaw obiadowy. Po obiedzie leniuchowanie. Pod wieczór poszliśmy na plaże. Ja, stif i sowa sypaliśmy rodziców piaskiem. Tacie naleciało w gacie i był zdenerwowany. Wieczorem kolacja do mycia i spać.
Super prowadzisz pamietnik
OdpowiedzUsuń